Nie kupuj kota w worku!

#

6.11.2017

Nadszedł czas zakupu własnego domu. Na budowę nie masz czasu ani energii, dlatego zdecydowałeś się na kupno domu z drugiej ręki. Owszem, trzeba go wykończyć, ale najtrudniejsza i najbardziej czasochłonna część została już wykonana. Podpisujesz umowę. „Teraz będzie z górki” – myślisz. Czy na pewno?

Dzień 1 – PROJEKT
Nie domagałeś się projektu przed podpisaniem umowy, bo uwierzyłeś właścicielowi na słowo. Jak go dzisiaj czytasz, to okazuje się, że dom jest zbudowany z innych materiałów niż deklarowano, poza tym jego ocieplenie jest cieńsze o 5 cm, a powierzchnia domu mniejsza o 20 m2. Na wizję lokalną nie wziąłeś ze sobą miary i nie pomierzyłeś pomieszczeń, aby upewnić się, że sprzedający mówi prawdę. Ponadto w projekcie brakuje części instalacyjnej. Nie masz projektu elektrycznego i centralnego ogrzewania.

Dzień 3 – PRZYŁĄCZA
Brak projektów instalacyjnych to nie jedyny problem, bo okazuje się, że przyłącze instalacji gazowej i elektrycznej nie zostało w ogóle wykonane. Kanalizacja w drodze owszem jest, ale kończy się 500 m od twojego domu i podłączenie się do sieci jest niewykonalne, bo koszty byłyby ogromne. Rozwiązaniem jest oczywiście szambo, którego jednak nie brałeś pod uwagę. Od byłego właściciela nie możesz niczego wyegzekwować. Jego telefon milczy.

Dzień 6 – PLAN PRZESTRZENNEGO ZAGOSPODAROWANIA
Udajesz się do urzędu gminy, aby zapoznać się z planem przestrzennego zagospodarowania i przeżywasz kolejny wstrząs. W okolicy ma powstać kurza ferma, a twoja działka jest na granicy terenów zalewowych.

Dzień 10 – WIZJA LOKALNA
Składasz zapytania ofertowe na realizację wykończenia domu i spotykasz się z przedstawicielem jednej z firm na tzw. wizji lokalnej. Kontynuując szczegółowy spacer po swojej posiadłości, nagle dostrzegasz spękania na ścianach i plamy po zalaniu. Słyszysz o kosztach naprawy takiego stanu rzeczy, czując, że nogi same się uginają. Dach przecieka, izolacja przeciwwilgociowa nie została prawidłowo wykonana, tynki w kilku miejscach są „spuchnięte”, okładzina cokołu domu odpada. Istnieje również konieczność sprawdzenia rynien i rur spustowych oraz ich naprawa bądź wymiana. Przypominasz sobie wówczas, że dom oglądałeś w godzinach późno popołudniowych, a nawet o zmroku, który ukrył wiele jego wad. Już wiesz, że zrobiłeś błąd. Skrupulatność i światło dnia odkryły przed tobą skrywane tajemnice. Poza tym, żona prosiła, aby wziąć ze sobą fachowca, który oceni stan domu przed zakupem, lecz żałowałeś wówczas pieniędzy.

Dzień 14 – SĄSIEDZI
Po raz pierwszy masz okazję poznać sąsiadów, którzy już na wstępie zapowiadają, że zabraniają ci ogrodzenia posiadłości pełnym murem, chociaż jeszcze nie zdążyłeś się przedstawić. W dodatku przerażają cię te trzy ogromne psy – chyba dobermany – które szarpią się na smyczy. Zaczynasz mieć obawy, czy twoja 5-letnia córka będzie bezpieczna. Słyszałeś, że warto pokręcić się w okolicy domu, który planujesz kupić, aby poznać jego sąsiadów, ale uznałeś, że to bzdura.

Dzień 21 – KOMUNIKACJA
Twój samochód złośliwie odmówił posłuszeństwa. Jesteś na budowie, a musisz odebrać dziecko z przedszkola. Mechanik niestety nie dojedzie w najbliższym czasie. W telefonie sprawdzasz połączenia komunikacyjne i… nie jest dobrze. Kupując dom nawet nie pomyślałeś, że ta wiedza będzie ci potrzebna. Do przystanku daleko, autobusy kursują co 1,5 h, a do przedszkola i miejsca pracy masz 3 przesiadki. Cała trasa to ponad półtorej godziny jazdy.

Nasz bohater jest prawdziwym pechowcem, którego spotkało prawie wszystko, co mogłoby spotkać potencjalnego nabywcę domu. Naucz się na jego błędach – nie na swoich! Zawsze dokładnie sprawdzaj, co kupujesz. Stan prawny nieruchomości, dokumentacja projektowa, dokumentacja zarządcy terenu (plan przestrzennego zagospodarowania bądź studium rozwoju), wizja lokalna z doświadczonym specjalistą, położenie (dostęp do komunikacji, linia zabudowy, tereny zalewowe itp.), a nawet sąsiedztwo powinny znaleźć się na Twojej check liście przed podjęciem ostatecznej decyzji. Jeśli, pomimo uważności, okaże się, że w Twoim nowym domu znalazłeś błędy budowlane lub tzw. fuszerki, wybierz godną zaufania i doświadczoną firmę budowlaną do ich naprawy. Tylko profesjonalne wykonanie tych prac, zagwarantuje Ci spokój na lata.


Podobał Ci się artykuł?
Polub go na Facebooku

Czytaj więcej

Remonty domów | Remonty wnętrz | Usługi remontowe | Usługi budowlane | Architekt | Kompleksowa aranżacja wnętrz | Kompleksowe projekty wnętrz | Projekty aranżacji wnętrz | Projekty wnętrz | Budowa domów | Projektowanie domów | Projekty budowlane